lutego 07, 2020

Wschód słońca na Mogielicy

Mogielica  jest najwyższym szczytem Beskidu Wyspowego, wznosi się na 1170 m.n.p.m. i należy do Korony Gór Polski. Na szczycie znajdziemy dwudziestometrową drewnianą wieżę, z której rozpościera się widok na Beskid Sądecki, Pieniny, Gorce, Tatry, a także na Babią Górę. Mogielica to również węzeł szlaków turystycznych. Do wyboru mamy szlak zielony z Przełęczy Rydza-Śmigłego, niebieski z Jurkowa, żółty z Tymbarku oraz trasę narciarstwa biegowego, która mierzy  23 km i przebiega wokół szczytu.

Wschód słońca na Mogielnicy


- A może by tak wschód słońca na Mogielicy? - zapytałam męża robiąc maślane oczy..

Taka wyprawa krążyła mi po głowie od pewnego czasu. Przyznaję, że czekałam aż do jesieni po to, żeby nie trzeba było wstawać zbyt wcześnie..:)

Wybrałam zielony szlak mający swój początek w miejscowości Chyszówki (Przełęcz im. E. Rydza-Śmigłego). Skąd taki wybór? A no stąd, że postanowiliśmy zdobyć Mogielicę nocą, a na szczycie zameldować się o poranku. Trasa ta ma 3,5 kilometra długości, przejście jej według mapy powinno nam zająć około 1h 45min.

Tak wygląda nasza trasa.

Źródło: mapa-turystyczna.pl

Wstajemy o godzinie trzeciej, przed nami osiemdziesiąt pięć kilometrów do przejechania. Na przełęczy jesteśmy o godzinie piątej. Samochód zostawiamy na niewielkim parkingu przy pomniku, włączamy latarki i wyruszamy na szlak. Dodam, że to nasza pierwsza nocna wyprawa. Jest bardzo ciemno, liście spadają z drzew, co przyprawia mnie o dreszcze. Towarzyszą nam niepewność i ekscytacja- jednym słowem mamy lekkiego "pietra" :)



Szlak początkowo biegnie szutrówką, następnie asfaltem. Dalej podążamy rozległymi polanami, aż w końcu idziemy przez las mini wąwozem. Trasa nie jest trudna, ale my dostajemy zadyszki. To wszystko dlatego, że bardzo spieszymy się na wschód słońca.

W końcu wychodzimy z lasu. Jesteśmy na polanie Wyśnikówka. W oddali widać nasz cel - drewnianą wieżę widokową. Turyści będący już na szczycie dają nam sygnały świetlne, że idziemy w dobrym kierunku. Jeszcze tylko jedno podejście przez las i będziemy na miejscu.

I jesteśmy! Zegarek pokazuje godzinę 6:45. Wdrapujemy się na wieżę i razem z grupą innych rannych ptaszków wyczekujemy pierwszych promieni słońca. Na górze spędzamy ponad godzinę, robimy sporo zdjęć. Widoki zapierają dech w piersiach. Z wieży mamy panoramę na całą okolicę.






Widok na Tatry

Polana Stumorgowa




Schodzimy na dół i robimy krótki rekonesans.


Wieża widokowa na Mogielicy


Powrót  zaplanowaliśmy tą samą drogą, z postojem na polanie Wyśnikówka, gdzie ucinamy sobie krótką drzemkę- jest  naprawdę przyjemnie.


Widok na wieżę widokową z polany Wyśnikówka





Ruszamy dalej, w dzień szlak wygląda zupełnie inaczej. Jest bardzo kolorowo i malowniczo.





Zbliżamy się do parkingu, o tej porze już bardzo zatłoczonego. Dla nas to już koniec wędrówki. Czy powtórzymy jeszcze kiedyś nocną wyprawę? Na pewno tak!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Cztery strony roku , Blogger