- A może by tak wschód słońca na Mogielicy? - zapytałam męża robiąc maślane oczy..
Taka wyprawa krążyła mi po głowie od pewnego czasu. Przyznaję, że czekałam aż do jesieni po to, żeby nie trzeba było wstawać zbyt wcześnie..:)
Wybrałam zielony szlak mający swój początek w miejscowości Chyszówki (Przełęcz im. E. Rydza-Śmigłego). Skąd taki wybór? A no stąd, że postanowiliśmy zdobyć Mogielicę nocą, a na szczycie zameldować się o poranku. Trasa ta ma 3,5 kilometra długości, przejście jej według mapy powinno nam zająć około 1h 45min.
Tak wygląda nasza trasa.
![]() |
| Źródło: mapa-turystyczna.pl |
Wstajemy o godzinie trzeciej, przed nami osiemdziesiąt pięć kilometrów do przejechania. Na przełęczy jesteśmy o godzinie piątej. Samochód zostawiamy na niewielkim parkingu przy pomniku, włączamy latarki i wyruszamy na szlak. Dodam, że to nasza pierwsza nocna wyprawa. Jest bardzo ciemno, liście spadają z drzew, co przyprawia mnie o dreszcze. Towarzyszą nam niepewność i ekscytacja- jednym słowem mamy lekkiego "pietra" :)
Szlak początkowo biegnie szutrówką, następnie asfaltem. Dalej podążamy rozległymi polanami, aż w końcu idziemy przez las mini wąwozem. Trasa nie jest trudna, ale my dostajemy zadyszki. To wszystko dlatego, że bardzo spieszymy się na wschód słońca.
W końcu wychodzimy z lasu. Jesteśmy na polanie Wyśnikówka. W oddali widać nasz cel - drewnianą wieżę widokową. Turyści będący już na szczycie dają nam sygnały świetlne, że idziemy w dobrym kierunku. Jeszcze tylko jedno podejście przez las i będziemy na miejscu.
I jesteśmy! Zegarek pokazuje godzinę 6:45. Wdrapujemy się na wieżę i razem z grupą innych rannych ptaszków wyczekujemy pierwszych promieni słońca. Na górze spędzamy ponad godzinę, robimy sporo zdjęć. Widoki zapierają dech w piersiach. Z wieży mamy panoramę na całą okolicę.
![]() |
| Widok na Tatry |
![]() |
| Polana Stumorgowa |
Schodzimy na dół i robimy krótki rekonesans.
![]() |
| Wieża widokowa na Mogielicy |
Powrót zaplanowaliśmy tą samą drogą, z postojem na polanie Wyśnikówka, gdzie ucinamy sobie krótką drzemkę- jest naprawdę przyjemnie.
![]() |
| Widok na wieżę widokową z polany Wyśnikówka |
Ruszamy dalej, w dzień szlak wygląda zupełnie inaczej. Jest bardzo kolorowo i malowniczo.
Zbliżamy się do parkingu, o tej porze już bardzo zatłoczonego. Dla nas to już koniec wędrówki. Czy powtórzymy jeszcze kiedyś nocną wyprawę? Na pewno tak!

























Brak komentarzy:
Prześlij komentarz