Małe Ciche zdobyło swą popularność zwłaszcza wśród miłośników białego szaleństwa dzięki stacji narciarskiej o tej samej nazwie. Wieś rozwinęła się dzięki turystyce, znajdziemy tu kwatery prywatne, pensjonaty, hotele i restauracje. Jest to świetna baza wypadowa- do Zakopanego mamy 13 kilometrów, do Bukowiny Tatrzańskiej 11 kilometrów.
Będąc w okolicy bierzemy na tapetę to miejsce. Sprawdzimy co przyciąga tu narciarzy i nie tylko.
Polana Zgorzelisko to niesamowity punkt widokowy, z którego możemy podziwiać panoramę Tatr i Pogórza Bukowińskiego.
Jak się tu dostać? Można dojechać na sam szczyt drogą dojazdową od Drogi Oswalda Balzera. Druga opcja to dojazd do dolnej stacji narciarskiej Małe Ciche i wyjazd na szczyt kolejką krzesełkową. Na szczycie jest zlokalizowany parking, karczma, w pobliżu duży hotel. Widoki są niesamowite.
Jeżeli chodzi o stację narciarską, spędziliśmy tu kilka godzin. Wykupiliśmy karnety na jazdę wieczorną w dość atrakcyjnej cenie.
Link do cennika: https://maleciche.com/cennik
Co zastajemy na miejscu? Dwie koleje krzesełkowe- główna jest dosyć szybka, wyciąg orczykowy, kilka oświetlonych tras o długości od 80 metrów do 1250 metrów dla początkujących i średnio zaawansowanych, karczmy, szkółkę narciarską i wypożyczalnię sprzętu.
Po drugiej stronie polany, za parkingiem znajduje się trasa narciarstwa biegowego, przedszkole narciarskie i dwa krótkie wyciągi.
![]() |
| Źródło: maleciche.com |
Odnajdą się tu osoby stawiające pierwsze kroki na nartach lub snowboardzie, jak również ci, którzy nieźle sobie już radzą. A dla osób, które nie uprawiają sportów zimowych zostają spacery w okolicy, niesamowite widoki lub grzaniec w jednej z karczm.
A jakie są Wasze ulubione stacje narciarskie na Podhalu?












Brak komentarzy:
Prześlij komentarz